Święto Bogini Odrodzenia Wiosennego - Ostary.
Święto płodności, urodzaju odnowy i radości. W tym dniu obchodzono początek wikińskiego lata, mimo tego, iż zima ciągle jeszcze panowała na mroźnej północy.
Symbolem nowego życia były jajka, które pomalowane kolorowym barwnikiem w tych dniach ofiarowano sobie z życzeniami pomyślności. Zwierzętom patronującym świętu Ostary był królik - jako zwierzę o dużej przysłowiowej wręcz płodności. Symbole te, jak i cały obrządek z nimi związany został zapożyczony przez Chrześcijaństwo. Malowanie jajek i jajka ogólnie tłumaczy się jako symbol nowego życia/zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Z wytłumaczeniem symboliki królika kościół ma nadal problem. W ramach dopełnienia tej dygresji polecam odcinek South Park w którym cała sprawa zostaje wywleczona na światło dzienne ;)
http://ebd.cda.pl/620x368/22820680
Oczywiście Święto przypada na wiosenną równonoc marcową. Słońce przechodzi przez punkt Barana, na półkuli północnej. Przez całą dobę centrum tarczy słonecznej obecne jest tyle samo czasu pod i nad horyzontem, a promienie słoneczne padają na równik pod kątem 90º. W tych dniach Słońce wschodzi dokładnie na wschodzie, a zachodzi na zachodzie.
Wracając do Bogini Ostary I niewyjaśnionej historii z królikiem. Dobrze ją wszyscy znamy, wystarczy spojrzeć na grafikę powyżej. Młoda, piękna kobieta, otoczona zwierzętami które wychodzą ze swych kryjówek na jej widok i lgną do niej. Osnuta w piękne kolorowe szaty, wokół latają motyle. Ozdobiona roślinnością która zdaje się być z nią jednym organizmem.
Tak to Pani Wiosna, każdy ją zna już od przedszkola, dziś wiecie również że ma na imię Ostara.
Pani światła, Bogini świtu, Matka płodności, rozwoju i odrodzenia.
Mit opowiada o tym jak pewnego dnia Ostara znalazła śmiertelnie rannego ptaka. Uzdrowiła go transmutując jego postać w królika. Królik zachował ptasią zdolność do znoszenia jaj i w podzięce co roku ozdabiał je w kolorowe wzory i zostawiał w trawie dla Wiosennej Bogini.


Święto płodności, urodzaju odnowy i radości. W tym dniu obchodzono początek wikińskiego lata, mimo tego, iż zima ciągle jeszcze panowała na mroźnej północy.
Symbolem nowego życia były jajka, które pomalowane kolorowym barwnikiem w tych dniach ofiarowano sobie z życzeniami pomyślności. Zwierzętom patronującym świętu Ostary był królik - jako zwierzę o dużej przysłowiowej wręcz płodności. Symbole te, jak i cały obrządek z nimi związany został zapożyczony przez Chrześcijaństwo. Malowanie jajek i jajka ogólnie tłumaczy się jako symbol nowego życia/zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Z wytłumaczeniem symboliki królika kościół ma nadal problem. W ramach dopełnienia tej dygresji polecam odcinek South Park w którym cała sprawa zostaje wywleczona na światło dzienne ;)
http://ebd.cda.pl/620x368/22820680
Oczywiście Święto przypada na wiosenną równonoc marcową. Słońce przechodzi przez punkt Barana, na półkuli północnej. Przez całą dobę centrum tarczy słonecznej obecne jest tyle samo czasu pod i nad horyzontem, a promienie słoneczne padają na równik pod kątem 90º. W tych dniach Słońce wschodzi dokładnie na wschodzie, a zachodzi na zachodzie.
Wracając do Bogini Ostary I niewyjaśnionej historii z królikiem. Dobrze ją wszyscy znamy, wystarczy spojrzeć na grafikę powyżej. Młoda, piękna kobieta, otoczona zwierzętami które wychodzą ze swych kryjówek na jej widok i lgną do niej. Osnuta w piękne kolorowe szaty, wokół latają motyle. Ozdobiona roślinnością która zdaje się być z nią jednym organizmem.
Tak to Pani Wiosna, każdy ją zna już od przedszkola, dziś wiecie również że ma na imię Ostara.
Pani światła, Bogini świtu, Matka płodności, rozwoju i odrodzenia.
Mit opowiada o tym jak pewnego dnia Ostara znalazła śmiertelnie rannego ptaka. Uzdrowiła go transmutując jego postać w królika. Królik zachował ptasią zdolność do znoszenia jaj i w podzięce co roku ozdabiał je w kolorowe wzory i zostawiał w trawie dla Wiosennej Bogini.

